Doświadczenie psychologii

psychologia7Aby samemu przekonać się, że przedmiotem psychologji są zawsze procesy, trzeba mieć pewne wyszkolenie i praktykę w psychologicznej obserwacji. Jedno proste doświadczenie może tu być w pewnym stopniu pomocne.

1. Siedząc przy czytaniu, zamknij oczy i staraj się myśleć o krześle, na którym siedzisz. Początkowo będziesz miał prawdopodobnie wyobrażenie drukowanego wyrazu „krzesło”, który przeczytałeś przed chwilą. Będziesz go widział „oczyma duszy”. Być może, że będziesz zarazem „słyszał” wyraz „krzesło”. Później ukaże się w świadomości niewyraźny i przyćmiony obraz krzesła, taki, jaki widzimy otwartymi oczami, z tą tylko różnicą, że będziesz go widział niejako we własnej głowie jak gdyby oczy, chcąc go ujrzeć, zwróciły się ku wewnątrz. Wszystko to zachodzi z wielką szybkością; zmiany następują po sobie w tak krótkich odstępach czasu, że niepodobna byłoby je zanotować. Teraz popróbuj zatrzymać uwagę na tym wyobrażeniu. Znika ono nagle z pola świadomości; wkrótce znowu powraca, lecz już nie w takiej postaci, jak poprzednio; pewna część obrazu uwydatnia się więcej niż inne, lub może z poprzednim obrazem łączy się inny obraz innego krzesła; po chwili znowu wyobrażenie znika, itd. W chwili, gdy wyobrażenie znika, w świadomości tworzy się „pustka”; lecz tylko pozornie. Gdy na nią skierujesz uwagę, spostrzeżesz, że nie była ona w rzeczywistości „niczym”, brakiem zupełnym świadomości, wypełniały ją: ciemne pole widzenia, ciśnienie krzesła, na którym siedzisz, czucia wywołane przez oddychanie i t. p. Różnorodne zjawiska w tej „pustce” zmieniają się, równie jak i zjawiska w wyobrażeniu krzesła. To, z czym się spotykamy przy tej obserwacji, jest więc prądem,’ szeregiem zmian, procesem; niema w tym nic, co by miało charakter „rzeczy”.

adwokaci Piła

2. Zamknij książkę, patrz ciągle na stół, znajdujący się przed tobą, i staraj się nieustannie o nim myśleć. Spostrzeżesz, że nieustanne skupienie uwagi na przedmiocie postrzeganym jest jeszcze mniej możliwe, niż bezustanne myślenie o czymś z zamkniętymi oczami. Powstaje bowiem dążność poruszenia oczu, śledzenia wzrokiem słojów drzewa, wędrowania po różnych przedmiotach, leżących na stole. Jeżeli oprzesz się tej pokusie, w świadomości wkrótce powstaje pustka: stół przestaje cię interesować. Lecz oto pustka się kończy; przypominasz sobie, że „powinieneś był” myśleć o stole i postanawiasz to uczynić; oczy starają się znowu zwrócić ku stołowi i cała poprzednia historia powtarza się. Przyjrzyj się powstałej teraz pustce: wypełnia ją ciśnienie krzesła, czucia oddychania, czucia natężenia oczu itp. Za tym i tu również istnieje bieg zjawisk: obraz stołu, poczucie „powinności”, postanowienie, ciśnienie, natężenie,— wszystko to są procesy psychiczne; one to tworzą twoje życie psychiczne w czasie eksperymentu. Życie psychiczne wciąż „biegnie naprzód ”, nie zatrzymując się ani na chwilę.

adwokaci Piła