Obserwacja psychologiczna cz. 1

psychologia6Prócz trudności, związanych z wszelką obserwacją naukową, obserwacja psychologiczna napotyka trudności, jej tylko właściwe. Nasze własne przeżycia duchowe są nam tak dobrze znane, w przekonaniu swoim znamy siebie w ogóle tak dobrze, że w badaniu i opisie własnego życia psychicznego łatwo możemy ulec niedbalstwu i przesądom. Dalej, zachowując nawet w pamięci ostrzeżenia psychologa i postanawiając obserwować siebie bezstronnie i starannie, będziemy jeszcze w kłopocie co do tego, na co skierować należy swój wzrok. Może okazać się naprz., że to, co uważamy za rzecz zupełnie pewną, jest czystym urojeniem, nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością. Wreszcie ze wszystkich zjawisk, wchodzących w zakres obserwacji naukowej, zjawiska psychiczne są najmniej uchwytne.

Prócz tego, przedmiotem obserwacji psychologicznej może być tylko własne doświadczenie obserwatora, to znaczy zjawiska psychiczne, jemu jednemu tylko dostępne. Gdy więc obserwacja w zakresie innych nauk jest „patrzeniem” net rzeczy i zjawiska, obserwacja psychologiczna jest introspekcją—wejrzeniem w głąb samego siebie. Obserwacja przy tym jest sama procesem psychicznym. Obserwując jakąś rzecz czy zjawisko w świecie zewnętrznym, nie wpływamy na nie przez sam fakt obserwacji: skamieniałości istnieją, kijanka rozwija się niezależnie od tego, czy są przedmiotem obserwacji, czyśmy wytworzyli sobie pojęcie o nich. Inna sprawa, gdy obserwujemy zjawisko psychiczne. Na przeżycie obserwowane wpływamy już przez sam fakt obserwacji. Na chwilę przed rozpoczęciem introspekcji świadomość naszą wypełniały pewne zjawiska: obecnie wprowadzamy nowe zjawisko, — mianowicie proces psychiczny: obserwację. Niedostateczna to doprawdy metoda obserwacji, która wywołuje zmianę w samej rzeczy obserwowanej.

kruszywo poznań

Aby usunąć tę ostatnią trudność, musimy rozpoczynać introspekcję dopiero wtedy, gdy zjawiska, stanowiące przedmiot naszego badania, już zniknęły z świadomości. Nie należy niczym zamącać ich przebiegu; dopiero następnie należy je odtworzyć w pamięci i poddać obserwacji. Teraz są już martwe i obserwacja nasza nie może już wywołać w nich zmiany. Należy baczyć przy tym na to, aby chwila odtworzenia zjawiska w pamięci była dobrze wybrana: jeśli bowiem badanie post mortem ma być pożyteczne, musi być dokonane wkrótce po śmierci. Rozkładowi podlegają równie dobrze zjawiska psychiczne, jak i ciała zmarłych: może się zdarzyć, że zapomnimy o nich całkowicie, lub że nawarstwią się na nich inne, późniejsze, zjawiska, tak iż nie będziemy w stanie odtworzyć ich tak, jakeśmy je przeżyli.

Główną przyczyną powstawania „pustki” podczas introspekcji było to, żeśmy się starali obserwować nasze wyobrażenia w czasie ich przebiegu. Jak zgubny jest ten błąd, okaże się odrazu, jeżeli zechcemy poddać introspekcji jakieś przeżycie uczuciowe w czasie jego przebiegu. Popróbujmy naprz. obserwować naszą radość w chwili, gdy jej doznajemy: obserwacja usunie radość z naszej duszy. Wyobrażenia niewłaściwie zastosowana introspekcją nie usunie, — zmodyfikuje je jednak i wpłynie znacznie na jego przebieg.

kruszywo poznań