Uczucie i czucie cz. 3

Zabarwień uczuciowych nigdy nie uważamy za coś fizycznego. Gdy mówimy o „nieprzyjemnych nowinach”, nie rozumiemy przez to, że nieprzyjemność leży w samej nowinie, że jest jej cechą; przeciwnie, mamy na myśli „nowiny, które nam przykrość sprawiają”, „nowiny dla nas nie przyjemne”. Gdy mówimy przyjacielowi, że dana książka jest „interesująca”, chcemy przez to powiedzieć, że książka ta nam się podobała i że się jemu podobać będzie; zainteresowanie nie tkwi w samej książce (pomiędzy jej okładkami), lecz powstało przy jej czytaniu w naszym umyśle. Wszystkie nasze uczucia są, że tak powiem, naszą sprawą osobistą, do nas samych jedynie należącą. Nie uważamy nigdy — nawet ze stanowiska życia codziennego — przeżyć uczuciowych za fakty fizyczne, zewnętrzne.

Różnicę pomiędzy czuciami i zabarwieniem uczuciowym wyrażamy czasem za pomocą terminów: „obiektywny” (przedmiotowy) i „subiektywny” (podmiotowy). Oba, czucie i uczucie, są zjawiskami psychicznymi; lecz czucie jest zjawiskiem obiektywnym, uczucie zaś zjawiskiem subiektywnym.